12 lipiec 2019

Kogo tak naprawdę będzie chronić ustawa antylichwiarska?

We wtorek 25 czerwca rząd przyjął projekt nowelizujący tzw. ustawę antylichwiarską. Skutkiem wprowadzenia regulacji będzie ścięcie pozaodsetkowych kosztów kredytów z 55 proc. do 20 proc. rocznie. Docelowo takie działanie ma ochronić osoby m.in. starsze przed ponoszeniem zbyt wysokich kosztów związanych z zaciąganiem zobowiązań finansowych. Okazuje się, że firmy pożyczkowe online i fintechy, które w największym stopniu będą dotknięte przez regulacje, seniorów praktycznie nie obsługują. Niepokojąca jest również prognoza, według której, po nowelizacji, rynek zostanie przejęty przez podmioty działające w szarej strefie. Drugim, prawdopodobnym scenariuszem jest zacieśnienie współpracy pożyczkodawców z firmami windykacyjnymi. W obu przypadkach największymi poszkodowanymi będą konsumenci - ostrzegają eksperci LOANDO Group.
Koronawirus
pomorskie
553
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA
Deklarowanym przez rząd powodem zmian regulacyjnych jest walka z procederem lichwiarskim oraz ochrona osób starszych przed nieuczciwymi pożyczkodawcami. Regulacje dotkną jednak w dużej mierze internetowych firm pożyczkowych. Jak się jednak okazuje, seniorzy korzystają z usług tych w bardzo małym stopniu. Zgodnie z wyliczeniami LOANDO Group, zaledwie 5 proc. klientów pożyczek online stanowią osoby powyżej 65 lat.

Minister sprawiedliwości uzasadnia decyzję o nowelizacji ustawy potrzebą ochrony osób starszych przed lichwiarzami. Projekt zaprezentowany w czwartek 25 czerwca wydaje się w tym kontekście nieco przestrzelony, a jego efektywność nie będzie wysoka. Zmiany prawne dotkną w największym stopniu firm pożyczkowych online oraz podmiotów loantechowych, których klientami, ze względu na czynniki takie jak np. wykluczenie cyfrowe nie są seniorzy. Ci częściej korzystają z usług podmiotów z tak zwanej szarej strefy, która właśnie dzięki wdrożeniu ustawy antylichwiarskiej ma szansę urosnąć w siłę - mówi Krzysztof Przybysz, CEO w LOANDO Group (właściciel loando.pl i pozyczkaportal.pl)

Faktycznie, pozycja szarej strefy może ulec wzmocnieniu na rynku, właśnie przez nowelizację ustawy antylichwiarskiej. Firmy pożyczkowe, które po dostosowaniu się do nowych  wymogów, będą musiały mierzyć się z nierentownością prowadzonej przez siebie działalności. To z kolei wywrze duży wpływ na przemodelowanie struktury rynku. Miejsce wycofujących się firm zajmować będą podmioty funkcjonujące poza regulacjami, a nawet niejednokrotnie na granicy prawa.

Żaden rynek nie znosi pustki. Zmniejszenie liczby podmiotów świadczących usługi pożyczkowe nie wpłynie na spadek popytu. Osoby chcące zaciągnąć zobowiązanie zaczną zwracać się do osób prywatnych lub lombardów. Te z kolei ustawie nie podlegają, co pozwala im narzucić dowolne koszty pozaodsetkowe. Paradoksalnie, ustawa antylichwiarska skutkować będzie wzmocnieniem lichwy, a przez to nadszarpnięciem budżetu potencjalnych pożyczkobiorców - mówi Krzysztof Przybysz. - Warto pamiętać również, że część podmiotów działających w obrębie szarej strefy prowadzi praktyki niezgodne z prawem. Można więc naturalnie założyć, że ryzyko oszustwa jest z ich strony po prostu wyższe - dodaje Marcin Sikora, Dyrektor Sprzedaży w LOANDO Group (właściciel loando.pl i pozyczkaportal.pl).

Mocną stroną ustawy miał być brak możliwości ucieczki przed jej egzekwowaniem. W tym kontekście pojawia się jednak obawa, że część z pożyczkodawców ustawę obejdzie poprzez współpracę z firmami windykacyjnymi, którym przekażą niespłacone zobowiązania. Te z kolei będą naliczać dodatkowe opłaty związane z obsługą pożyczki (np. za wysłanie przypomnienia o spłacie czy rozmowę telefoniczną) i dzielić się  wygenerowanym w ten sposób zyskiem.

- Nadmierne przeregulowanie nie prowadzi do niczego dobrego. Nie wydaje się to możliwe, ale gdyby doszło do takiej współpracy sektorowej, to nie byłoby to korzystne dla konsumenta. Rozwiązania fintech powinna cechować transparentność. W tym wypadku jedyną zmianą byłoby ukrycie kosztów, a klient straciłby możliwość doboru najlepiej zoptymalizowane oferty. Skutek byłby odwrotny od zamierzonego celu - komentuje Kamil Dębski, ekspert pozyczkaportal.pl

Obecnie internetowe platformy pożyczkowe to w filar nadal młodego sektora fintech. Nieprzemyślane zmiany prawne mogę doprowadzić do zatrzymania rozwoju całej branży oraz spowolnienia procesów cyfryzacji prywatnego sektora gospodarki kraju.
 
PRZECZYTAJ JESZCZE
Koronawirus
pomorskie
553
zobacz mapę / szczegóły
REKLAMA

Kalendarz Wydarzeń / Koncertów / Imprez w Chojnicach